GEOLAND Consulting International Sp. z o.o.
od 1991 roku partner Presspubliki - wydawcy dziennika "RZECZPOSPOLITA"
o
logo
 Strona Główna   O nas   Cennik modułów   Badania czytelnicze   Księga Gości 
 
--
 
 

Kiedyś znak "Q", dziś ISO 9000

Jakość - Normalizacja - Certyfikacja
Dodatek lobbingowy do "RZECZPOSPOLITEJ".
19 czerwca 2008 r.

in english

Polskie Centrum Badań i Certyfikacji S.A. liderem jednostek certyfikujących

Kiedyś znak "Q", dziś ISO 9000

Rozmowa z Wojciechem Henrykowskim,
prezesem Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji S.A.

Działania na rzecz jakości

PCBC S.A. świadczy usługi w zakresie 10 dyrektyw unijnych, począwszy od bezpieczeństwa zabawek, poprzez maszyny i sprzęt elektryczny, wyroby budowlane po efektywność energetyczną chłodziarek i zamrażarek. Od 2004 roku przyznaje wspólnotowe oznakowanie ekologiczne Ecolabel. Poza tym zajmuje się certyfikacją systemów zarządzania, certyfikowania i badania wyrobów, organizacją szkoleń i oceną zgodności wyrobów i systemów zgodnie z uzyskaną notyfikacją. W ciągu 15 lat wydało prawie 4200 certyfikatów, z czego 53 procent przypada na ISO 9001, 17 procent - ISO 22000, 11 procent - ISO 14001. PCBC współpracuje z międzynarodowymi organizacjami, m.in. z CCA, IECEE, EOQ i EFQM, BRC, HDE (normy IFS). Poprzez zagranicznych partnerów jest obecne w Turcji, Chinach i Rumunii. PCBC jest laureatem wielu nagród m.in. Polskiej Nagrody Jakości 2005, Super Białego Tygrysa 2006, Polskiej Honorowej Nagrody Jakości 2007. Spółka wydaje kwartalnik "ABC Jakości". Więcej informacji na stronie www.pcbc.gov.pl n

Zbliża się 50-lecie Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji. Pół wieku temu powstało Biuro Znaku Jakości, które, w różnych postaciach, przetrwało do dziś. Czy współczesne Centrum bardzo odbiega swym charakterem od jednostki sprzed półwiecza?

50 lat istnienia stanowi dowód, iż zarówno w 1958 roku, jak obecnie przywiązuje się wagę do podnoszenia jakości. Ale to również okazja do refleksji. Firma funkcjonowała w dwóch okresach: przed 1989 rokiem i po tym roku. Pierwotne Biuro Znaku Jakości przekształciło się w Centralne Biuro Jakości Wyrobu w 1974 roku. Do jego zadań należała promocja jakości wyrobów, oznaczonych znakiem "1" i "Q". Wprawdzie była to próba administracyjnego wpływu na jakość, ale dzięki temu pojawiły się na naszym rynku wyroby na światowym poziomie. Do dziś mam radio ze znakiem "Q", które ciągle działa. W 1989 roku przyszedł czas na zmiany. Musieliśmy dostosować naszą działalność i kreowanie jakości w firmach do norm Unii Europejskiej. Było to nowe podejście, nastawione na system rynkowy. Od tej pory państwo zajęło się wyłącznie zdrowiem i bezpieczeństwem obywateli, podczas gdy jakość wyrobów miał zweryfikować rynek. W 1993 roku, jeszcze pod starą nazwą, przyznaliśmy pierwsze certyfikaty systemów jakości zgodnych z wymaganiami norm ISO serii 9000. W rok później, na mocy ustawy o badaniach i certyfikacji, przekształcono nas w Polskie Centrum Badań i Certyfikacji, bezpośrednio podległe prezesowi Rady Ministrów. Dziś możemy powiedzieć, iż odnieśliśmy sukces, mając około 45 procent rynku certyfikatów, na 46 jednostek działających w tej samej dziedzinie.

Na czym polega różnica pomiędzy systemami zarządzania jakością na początku lat 90. a obecnymi?

Różnice wynikają z pojawienia się wyższych wymagań. W 1987 roku pojawiły się normy z serii 9000, ale już w 1994 roku wprowadzono drugą edycję tej normy, zaś trzecią w 2000 roku. Ta ostatnia okazała się rewolucyjna, ponieważ wprowadziła elementy z systemu TQM. Dotyczyły one zwłaszcza stałego doskonalenia poprzez przeglądy, audyty, działania korygujące i badania satysfakcji klientów. Teraz czekamy na następną wersję ISO 9000. Nowa wersja wejdzie w życie najpóźniej w 2009 roku. Zauważyliśmy, że firmy, które wdrożyły u siebie trzecią wersję ISO 9000, odnoszą sukces. Ale dodajmy, że pomimo modyfikacji, norma ISO 9000 ciągle nie straciła na aktualności. Natomiast nowością okazał się system ISO 14000, dotyczący środowiska i ISO 18000 związany z bezpieczeństwem. Firmy mogą zatem wdrożyć system zarządzania jakością, a następnie środowiskiem lub bezpieczeństwem albo wszystkie jednocześnie. Dlatego mówimy o systemach zintegrowanych. W zależności od sektora mogą być jeszcze bardziej poszerzone normy, np. w sektorze żywnościowym o ISO 22000.

Czy jest system, którego nie udało się PCBC wprowadzić na polski rynek?

Nie udało nam się nawiązać współpracy ze stowarzyszeniem producentów samochodów IATA, od którego zależy, kto będzie certyfikował system norm TS na rynku motoryzacyjnym. Mogą to czynić jedynie upoważnione przez IATA jednostki. Ale mamy nadzieję, że uda się przezwyciężyć impas i zajmiemy się także tym sektorem.

Za to w ostatnich dwóch latach PCBC zaczęło promować inny system "Przeciwdziałania Zagrożeniom Korupcji". Czy to jest możliwe?

System przeciwkorupcyjny został opracowany wspólnie z Krajową Izbą Gospodarczą. Pierwszą jednostką, której wydaliśmy certyfikat, było Ministerstwo Sprawiedliwości. Do tej pory posiadają je 4 organizacje, ale wkrótce będzie ich więcej, ponieważ istnieje duże zainteresowanie wdrożeniem tego systemu. Korupcji nie da się usunąć całkowicie, ale można obniżyć zagrożenie. Klasycznym przykładem jest sytuacja, gdy klient przychodzi do danego urzędnika, który w jego sprawie wydaje decyzję.

Czy w podobny sposób można regulować niebezpieczeństwa w innych dziedzinach?

Tak. Powstał na przykład system ISO 27000, dotyczący bezpieczeństwa informacji. Informatyka wkroczyła powszechnie w nasze życie, ale wraz z nią niebezpieczeństwo ujawnienia informacji o nas i naszej firmie. Staramy się, poprzez wprowadzenie określonych norm, zmniejszać niebezpieczeństwo przejęcia danych przez niepowołane osoby. Pojawiła się też norma SA 8000, tzw. socjalna, dbająca o prawa zatrudnionych.

Jakie są doświadczenia PCBC z prowadzonych audytów, po certyfikacji firmy?

W trakcie audytu sprawdzamy, co zostało zmienione w firmie. Możemy potwierdzić, czy firma zmieniła technologię, wprowadziła nowe rozwiązania obniżające koszty itd. Z doświadczeń PCBC wynika, iż każdy audyt stanowi motywację do poprawy jakości, co z kolei prowadzi do sukcesu rynkowego. Nie bez powodu największe i najbardziej liczące firmy świata wdrożyły u siebie różne systemy i chwalą się certyfikatami. Dlatego należy powtarzać polskim firmom, że chcąc doskonalić metody zarządzania, powinny sięgać po odpowiednie narzędzia.

PCBC jest spółką Skarbu Państwa. Czy firmę czeka prywatyzacja?

Jesteśmy spółką prawa handlowego, ale nasza działalność bliższa jest organizacji pożytku publicznego. Nie nastawiamy się na osiąganie dużego zysku, lecz na kreowanie postawy ukierunkowanej na jakość. Stąd w naszej ofercie można znaleźć zróżnicowany cennik i upusty w zależności od wielkości firmy. Do tej pory przeszkoliliśmy też 60 000 osób z zakresu poprawy jakości. Współpracujemy z organami rządowymi w opracowaniach nowych, strategicznych rozwiązań. Z uwagi na naszą misję nie znaleźliśmy się w grupie przewidzianej do prywatyzacji.

Dziękuję panu za rozmowę.

Maria Weber